Rola rodzica w edukacji dziecka

28.06.2018

 

Masz zdjęcia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

#kobieta   #dziecko   #rodzina   #rodzice   #edukacja   

Każdy z nas kiedyś uczył się w szkole. Podejście rodziców było różne – jedni odpytywali, inni ograniczali się do reagowania na kiepskie oceny, jeszcze inni robili wszystko, żeby uczyć się wciąż więcej i więcej. Ale skąd wiedzieć, która postawa jest najlepsza?

 

Odpowiedzi nie będzie

Obecnie funkcjonuje niezależnie od siebie wiele koncepcji dotyczących tego, w jakim stopniu i w jaki sposób rodzice powinni uczestniczyć w edukacji dziecka. Raczej nie należy się spodziewać, żeby kiedykolwiek udało się wypracować idealne rozwiązanie, a to choćby dlatego, że każde dziecko uczy się inaczej, a i rodzice mają zupełnie różne predyspozycje. Warto jednak spróbować dowiedzieć się, co jeszcze można zrobić, żeby dziecku pomóc.

W sieci jest naprawdę wiele stron, których autorzy starają się wskazać odpowiednie metody pracy i nauki z dziećmi. Sporo artykułów jest też w serwisie http://123madrzyrodzice.pl/, z tym że są to treści mniej radykalne, bardziej stonowane i wyrastające na podbudowie z doświadczeń i prac naukowych. Ogólnie rzecz biorąc, dobrze byłoby właśnie, gdyby rodzice szukali tego typu tekstów, zamiast poradników stworzonych przez innych rodziców tylko na podstawie własnych doświadczeń.

Na pewno wsparcie

Wszyscy autorzy zgadzają się co do jednego – rodzic musi stanowić wsparcie w procesie edukacyjnym. Nie ma już natomiast zgody co do tego, jak ten postulat zrealizować: czy bardziej stanowczo, czy jedynie biernie. Ze względu na indywidualne preferencje i możliwości, trzeba zawsze spróbować kilku różnych metod pracy z dzieckiem, ale nie należy tego robić chaotycznie.

Warto zapamiętać, że każdy akt współpracy w jakiś sposób oddziałuje na dziecko – nawet jeśli nie będzie widocznych efektów szkolnych, to każda wspólna sesja nauki może wpływać na motywację, na upór, na tendencję do preferowania pewnych przedmiotów szkolnych kosztem innych.

Tym, co z całą pewnością musi zrobić rodzic, jest próba przewidywania rezultatów pracy z dzieckiem. A ponieważ zdecydowanie nie warto uczyć się tego od razu w praktyce, lepiej najpierw zapoznać się ze wskazówkami praktyków i teoretyków. Zebrawszy odpowiednią wiedzę, można przystąpić do działania. Każdy, kto próbuje dyskutować z takim argumentem, twierdząc, że przecież kiedyś rodzice nie uczyli się opieki nad dziećmi w sieci, ma rację i jednocześnie używa najbardziej nietrafionego argumentu. Być może bowiem właśnie lektura jednego wpisu na jakimś blogu parentingowym pozwoli wypracować idealną metodą współpracy rodzica z dzieckiem. Wtedy dzieci będą się uczyły z łatwością, a rodzice będą coraz bardziej dumni z postępów swoich pociech.

A co, jeśli odkryty sposób okaże się nieskuteczny? Nic. Korzystając z internetu uda się szybko znaleźć kolejny, zamiast – jak to dawniej bywało – tkwić w błędzie i z uporem powtarzać nieskuteczne działanie.

 

To może Cię także zainteresować:
Szybki rozwód czy jest możliwy? 5 prostych kroków
Pomysł na biznes, czyli manicure hybrydowy w domu
Wakacje nad morzem to tylko plaża? Błąd!

 

Poglądy przedstawione w niniejszym materiale są wyłącznie poglądami Autora. Materiał został opublikowany przez Autora - zachowana pisownia oryginalna tekstu. Szczegółowe informacje znajdziesz w Regulaminie. Jeśli uważasz, że niniejsza publikacja jest jego naruszeniem lub narusza ona obowiązujące przepisy prosimy o zgłoszenie tego faktu TUTAJ.

red. DDWLKP.pl | źródło: materiał partnera

Komentarze