Bitcoin i kryptowaluty a podatki w Polsce

24.05.2018

 

Masz zdjęcia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

#biznes   #finanse   #bitcoin   #kryptowaluty   #podatek   

Jeszcze kilkanaście lat temu tylko nieliczni Polacy zetknęli się z pojęciem kryptowaluty, podczas gdy współcześnie jest to bardzo gorący temat. Faktem jest, że jeśli w przeszłości kupiliśmy większą ilość bitcoinów lub inną kryptowalutę, dziś moglibyśmy to sprzedać za niezłą sumkę. Owa możliwość wzbogacenia się nie uszła uwadze osobom, które zajmują się inwestycjami na giełdzie. Zasada jest jedna: skoro zarobiliśmy, musimy się z tego rozliczyć z fiskusem.

 

Krótka historia bitcoina

Pierwsze wzmianki o bitcoinie odnotowujemy już w 1998 roku, kiedy to koncepcja wirtualnego pieniądza opisana została przez programistę Wei Daia. To, jak dziś pojmujemy tę kryptowalutę, zostało zapoczątkowane w 2008 r., a dokładniej 31 października. To właśnie wtedy światło dzienne ujrzał Manifest Satoshi Nakamoto, człowieka, który nigdy tak naprawdę nie ujawnił swojej prawdziwej tożsamości. We wspomnianym dokumencie Nakamoto dokładnie opisał zasady działania sieci bitcoin, która zaczęła się rozrastać w bardzo szybkim tempie. Pierwsza transakcja miała miejsce w styczniu 2009 r., a już w październiku ustalono kurs wymiany na podstawie kosztów wydobycia i wyliczono, że 1 dolar = 1309 BTC. W momencie, w którym powstaje niniejszy artykuł, 1 bitcoin ma równowartość ponad 27 tysięcy złotych. To pokazuje, jak na przestrzeni zaledwie 10 lat rynek kryptowalut się rozwinął i jakie korzyści można osiągnąć ze sprzedaży w przeszłości kupionej wirtualnej waluty.

Jak zmieniały się przepisy w Polsce?

Podczas trwania szczytu Światowego Forum Ekonomicznego, który odbył się w styczniu 2018 w Davos, premier Mateusz Morawiecki postawił sprawę jasno: handel kryptowalutami w naszym kraju albo zostanie zakazany bądź prawnie uregulowany. Oczywiście nie skończyło się tylko na słowach. Aktualne stanowisko w sprawie kryptowalut mówi, że nie są one w Polsce legalnym środkiem płatniczym, ale nie są też zakazane. Jest to pierwszy i przede wszystkim najważniejszy fakt związany z kryptowalutami w odniesieniu do podatków. Według polskiego Urzędu Skarbowego bitcoiny i inne kryptowaluty nie są walutami, instrumentami pochodnymi i nie są namacalnym przedmiotem. Zaliczane są więc do prawa majątkowego, a to jest już podstawa do opodatkowania. Wyjaśnia to Agnieszka Moryc – Dyrektor Zarządzająca Admiral Tax:

Na początku rządy wielu Państw próbowały ograniczać handel kryptowalutami, jednak po czasie okazało się, że jest to praktycznie niemożliwe i zmieniono podejście. Dziś w większości państw kryptowaluty są czymś legalnym i normalnym, a co za tym idzie, jeśli obywatel się na nich bogaci, to musi zapłacić podatek.

Jeszcze do końca ubiegłego roku Ministerstwo Finansów było skłonne do opodatkowania jedynie konwersji kryptowalut na waluty typu FIAT, czyli te tradycyjne, jak dolar czy polski złoty. Jednak interpretacje w tej kwestii ciągle się zmieniają, a MF z każdą nową decyzją idzie o krok dalej. Aktualnie według Urzędu Skarbowego należy rozliczać się z każdej transakcji przeprowadzonej na giełdzie. Co to oznacza w praktyce? Musimy się rozliczyć nie tylko z wymiany bitcoina na złotówki, dolara, euro itd., ale także zamiany jednego altcoina (kryptowaluty alternatywne) na innego.

Okazuje się jednak, że to nie koniec. Ministerstwo Finansów w swojej interpretacji (z 23 stycznia 2018 r., nr 0113-KDIPT2-1.4011.517.2017.1.AP) jasno określa też, że zamiana pomiędzy kryptowalutami, ale bez ostatecznej wymiany na walutę FIAT, także będzie generowała podatkowy przychód. Takie stanowisko to dla wszystkich zainteresowanych osób nowość. Teraz kupując np. litecoina i zamieniając go na bitcoina, również musimy się rozliczyć z Urzędem Skarbowym.

Jak to wygląda w praktyce?

Osoby fizyczne, które zajmują się handlem kryptowalutami, mogą się spodziewać podatku nawet w wysokości 32%, jeśli przekroczą próg w kwocie około 85 tys. zł. Gdy dochód jest niższy, podatek będzie na poziomie 18%. W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej możliwe jest opodatkowanie na zasadzie 19% podatku liniowego.

W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej przychody i dochody wynikające z handlu kryptowalutami wykażemy za pomocą formularza PIT-36 lub PIT-36L, a jeśli nie prowadzimy firmy, PIT-36. Spółki kapitałowe mają obowiązek rozliczać się w CIT-8.

Zajmując się handlem kryptowalutami, musimy pamiętać o odpowiednim udokumentowaniu kosztów ponoszonych w związku z nabyciem bitcoinów czy innych walut wirtualnych. Zbieranie dokumentacji jest obowiązkowe, jeśli chcemy według obowiązujących przepisów odliczyć dane koszty. Kosztami mogą być przykładowo prowizje dla giełd kryptowalutowych. Miejmy na uwadze, że Urząd Skarbowy może nas wezwać do przedstawienia dowodów na zakup lub sprzedaż kryptowaluty.

Mimo krążących po sieci „złotych rad”, które wskazują sposoby na ominięcie opodatkowania, warto pamiętać o tym, że niezależnie od tego, czy za kryptowaluty kupiliśmy samochód, czy sztabkę złota, od każdej takiej transakcji należy odprowadzić należny podatek.

Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie można zauważyć boom popularności kryptowalut. I o ile jest to wymierny sposób na wzbogacenie się, tak należy pamiętać, że polskie prawo wymusza na nas obowiązek odprowadzania podatków od osiągniętych dochodów. I nie ma w tym nic dziwnego, w końcu w życiu pewna jest jedynie śmierć i podatki.

 

Artykuł został opracowany przez specjalistów z wujeksknerus.pl.

 

To może Cię także zainteresować:
Biznes rodzinny w obliczu śmierci właściciela
Jak rozreklamować małą firmę w internecie?
Zakupy na odległość - prawa konsumenta

 

Poglądy przedstawione w niniejszym materiale są wyłącznie poglądami Autora. Materiał został opublikowany przez Autora - zachowana pisownia oryginalna tekstu. Szczegółowe informacje znajdziesz w Regulaminie. Jeśli uważasz, że niniejsza publikacja jest jego naruszeniem lub narusza ona obowiązujące przepisy prosimy o zgłoszenie tego faktu TUTAJ.

red. DDWLKP.pl | źródło: materiał partnera

Komentarze