Dlaczego nie warto nielegalnie zatrudniać ani wykonywać pracy „na czarno”?

14.03.2017

 

Masz zdjęcia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

#biznes   #praca   #zatrudnienie   #na czarno   

Konsekwencje, jakie wiążą się z zatrudnianiem bez umowy albo wykonywaniem pracy „na czarno” są spore.

 

Tak naprawdę wszyscy, którzy działają na rynku pracy w sposób nieuczciwy, mają się czego obawiać. Okazuje się, że kary pieniężne grożą nie tylko pracodawcy, ale również pracownikowi, który godzi się na taką formę zatrudnienia.

Praca bez konkretnej umowy jest nielegalna. Pomiędzy pracodawcą a pracownikiem dochodzi jedynie do ustaleń słownych. Za pracownika nie są odprowadzane żadne składki, nie jest on ubezpieczony – nie może na przykład korzystać z państwowej pomocy medycznej. Również kwestie wynagrodzenia są w takim przypadku ustalane słownie. Istnieje tutaj ogromne ryzyko niewypłacalności i tak naprawdę brak możliwości domagania się o wynagrodzenie – nie ma przecież żadnego dowodu na to, że pracownik zrealizował pracę na rzecz pracodawcy. Praca „na czarno” nie przewiduje też dni urlopowych ani żadnego okresu wypowiedzenia. Pracownik może z niej zrezygnować w każdym momencie, pracodawca może też o dowolnej porze odmówić takiej współpracy.

Jak widać, praca bez umowy jest nie tylko nielegalna, ale i niekorzystna dla obu stron. Szybko może doprowadzić do problemów. Główny Inspektorat Pracy wskazuje również, że nielegalne zatrudnianie osób oraz nielegalne wykonywanie czynności zawodowych może spowodować nałożenie wysokich kar pieniężnych. Dotyczy to nie tylko nieuczciwego pracodawcy, ale również pracownika, który godzi się na takie warunki pracy.

Na pracodawcę, który nielegalnie zatrudnia pracowników, może zostać nałożona kara grzywny w wysokości od 3 000 złotych do 5 000 złotych. Pracownik za wykonywanie czynności na rzecz nieuczciwego pracodawcy będzie musiał zapłacić zaś karę w wysokości od 1 000 złotych do 5 000 złotych. Przepisy mówią tu o pracownikach z obywatelstwem polskim, jak i cudzoziemcach. W tym przypadku nie ma tutaj żadnej różnicy.

Wspominamy o cudzoziemcach, bo to tak naprawdę najczęściej ich dotyczy ten problem. Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi coraz bardziej wzmożoną kontrolę firm, w których prawdopodobne jest zatrudnianie Ukraińców. To właśnie oni tworzą największą grupę cudzoziemców, którzy wykonują zawodowe obowiązki na terenie Polski. Jeśli kontrola wykaże jakiekolwiek nieprawidłowości, od razu wysyłany jest wniosek do sądu, by ten ukarał pracodawcę oraz osobę nielegalnie pracującą. Co więcej, PIP zawiadamia również wojewodę oraz Straż Graniczną. Okazuje się, że bardzo często cudzoziemcy zatrudniani są nie tylko „na czarno”, ale również nie posiadają aktualnego pozwolenia na pobyt w naszym kraju.

Aby uniknąć takich kłopotów, chyba najlepszym rozwiązaniem jest współpraca z agencją pracy tymczasowej. To zatrudnieni w niej pracownicy prowadzą nadzór nad wszystkimi kandydatami do pracy. Każda umowa sporządzana jest w formie pisemnej. Cudzoziemcy sprawdzani są pod kątem legalności pobytu, pozwolenia na pracę oraz kwalifikacji, jakie posiadają. To tez dobra opcja dla samych pracowników. Nie ma możliwości, by zatrudnienie przebiegało bez konkretnej umowy. Dzięki temu żadna ze stron nie jest narażona na przykre konsekwencje.

Artykuł powstał w oparciu o treści ze strony East West Link - firmie zajmującej się leasingiem pracowników.

To może Cię także zainteresować:
Motoryzacja prosi rząd o wsparcie w debacie o redukcji emisji CO2
Firmy produkcyjne działające w Polsce planują inwestycje
Uczciwe firmy chcą skutecznej kontroli wyrobów budowlanych

 

Poglądy przedstawione w niniejszym materiale są wyłącznie poglądami Autora. Materiał został opublikowany przez Autora - zachowana pisownia oryginalna tekstu. Szczegółowe informacje znajdziesz w Regulaminie. Jeśli uważasz, że niniejsza publikacja jest jego naruszeniem lub narusza ona obowiązujące przepisy prosimy o zgłoszenie tego faktu TUTAJ.

red. DDWLKP.pl | źródło: ewl.com.pl

Komentarze